czwartek, 27 września 2012

Dziwne nawet dla kota


Po kąpieli Julek stwierdził, że mu zimno. Szczelnie otulił się kocem i zasnął. Potem wiercił się i kręcił, by wylądować w pozycji, którą ku naszej uciesze, tata nazwał "na Beduina".