wtorek, 20 listopada 2012

Życie jest piękne

A tak poza tym mam tłuste włosy, dziurawe skarpety, stare spodnie dresowe po synu, fasolka mi wykipiała, nie zerwałam umowy z gazownią, chodzę wciąż głodna i oczywiście plecy mnie bolą. Od tygodnia nie zajrzałam do książki, a próbki obić fotela nadal nie dojechały. Termos się popsuł, zabrakło kartonów, a Julek w czwartek ma kolejny konkurs. Idę włożyć głowę do zamrażarki, żeby trochę ochłonąć.