Hania siedzi i bawi się. Niby nic wielkiego. A jednak...
Nie wiem, czy kiedykolwiek będę gotowa na dorastanie moich dzieci?. Z jednej strony chciałabym zapuszkować te najcenniejsze chwile, zatrzymać czas i żyć niby w próżni. A z drugiej, spodziewam się zmian galopujących po sobie, jedna po drugiej. Przy dzieciach rozwijamy się, żyjemy intensywniej, bardziej świadomie, doceniając wspólny czas. I choć bywają dni trudne i gorsze, bilans zawsze wychodzi na plus.
Nie wiem kim byłabym bez moich dzieci. Wiem kim jestem z nimi.