sobota, 13 października 2012

Na ulicy obok liści

Porzucone w krzakach aforyzmy od Dostojewskiego po Leca. Przez chwilę wahałam się - brać - nie brać? Przez chwilę czułam się bardziej jak złodziejka niż szczęśliwy znalazca. Przez chwilę rozglądałam się wypatrując właściciela. Po chwili dotarło do mnie, że mam farta, a ten kto wyrzucił książki po prostu nie trafił do kosza.