czwartek, 25 kwietnia 2013

...

Hania chora. Gorączkuje. Na przemian śpi i płacze. A ja na przemian odchodzę od zmysłów i do nich wracam ze zdwojoną determinacją. Leczę ją mlekiem z piersi, obniżam gorączkę wszystkimi prostymi sposobami i dziwię się lekarzom, że tak mało mówią. Wierzę, że dam radę, że damy radę. Innego wyjścia nie ma.