piątek, 13 czerwca 2014

Na pocieszenie

Hanusia śpi. Opatulona bo wieje. Wieje bo pogoda się zmienia. A my dziś z przyczyn od nas niezależnych w domu, a właściwie na balkonie, a na balkonie to prawie jak na dworze. Zdjęcie poniżej jest tak zwanym ujęciem z szerszej perspektywy, dnia poprzedniego.