Od kilku dni wiosna. Za tydzień Święta, a ja zastanawiam się czy powinnam na sobotę przeprać Hani kombinezon, bo czerwona kurtka zimowa od Maćka gdzieś przepadła? I czy Hanusia poradzi sobie z przeniesieniem koszyczka wielkanocnego w grubych, narciarskich rękawiczkach....ZIMO PRECZ.